4 7 Czymże ty jesteś, góro wysoka*, dla Zorobabela? On położy kamień na szczycie, wśród radosnych okrzyków: Dzięki, dzięki* za nią!»
1 15 lecz gniew mój zaciążył nad narodami pysznymi, bo gdy Ja się gniewałem tylko trochę, one przesadziły w karaniu.
5 1 Potem znowu podniósłszy oczy patrzyłem. I oto [ukazał się] zwój latający*.